Krytyka mistrza

Carl Gustaw Jung, czołowy uczeń Zygmunta Freuda, twórcy psychoanalizy, po czasie podważył główne założenia nauk swojego mistrza i rozpoczął badania indywidualne. W większości swoich prac naukowych skupiał się na tzw. psychologi głębi, którą nazwał później analityczną. Terapia odnosiła się do nieuświadomionych wspomnień, traum i pragnień, a poznać ją można było zgłębiając pełen obraz pacjenta – psychiatryczny, społeczny, kulturalny i rozwojowy. Wszystkie swoje dywagacje Jung zamierzał zamieścić w dziele końcowym. Zmarł zanim pomysł doszedł do skutku, ale grupa badaczy, wzorująca się na jego dokonaniach wydała ten tom pośmiertnie. Tak powstała Czerwona księga.

Księga opisuje przede wszystkim zagadnienia, które opracował Jung na własną rękę. To on wprowadza do powszechnej świadomości wykorzystywane dziś jednostki zaburzeń psychicznych, takie jak kompleks czy archetyp. Do jego dokonań należy również rozgraniczenie osobowości i określenie ich jako intro- i ekstrawertycznych. W swoich badaniach bardzo dużo miejsca poświęca świadomości zbiorowej, a inspirację do badań czerpie z ideologi reżimowych oraz zachowań plemiennych, w których silnym bodźcem wychowawczym jest politeizm.

Na własną rękę

Zerwanie kontaktów z Freudem, które bardzo silnie przeżył psychicznie, na wiele lat zamknęło go w marazmie. Uratowały go podróże doskonalące zagadnienie świadomości zbiorowej oraz cykle prac krytycznych, w których podważa założenia Freuda, że wszystkie pragnienia mają swoje zarzewie w seksualnych popędach człowieka. Wtedy też zaczął pracę nad „Czerwoną księgą”, gdzie poza świadomością zbiorową zajął się teorią indywidualizmu i archetypów – silnie krytykowanych po dziś dzień i pozostających w sferze kontrowersji. Dzięki połączeniu badań nad kulturą z zagadnieniami psychologii, psychoterapii i leczenia zaburzenia nerwowego był w stanie scalić badania nad psychoanalizą i przekształcić je w podręcznik do kształtowania osobowości.

Jung nie ograniczył się w swoim dziele wyłącznie do tekstu, zamieszcza tu bowiem zawiłe wykresy, grafiki oraz rysunki i artystycznie zdobione inicjały na początkach rozdziałów. To swoiste dzieło sztuki, które wymyka się jednoznacznej klasyfikacji literackiej. Na uznanie zasługuje fakt, że książka czekała na wydanie ponad 80 lat, a udało się to zrobić tylko i wyłącznie z pomocą Sonu Shamdasani, teoretyka pracy Junga. Po prawie stuleciu publikacja jest dostępna w Polsce i posłuży nie tylko psychologom, psychiatrom i kulturoznawcom. Przede wszystkim, przy uważnej lekturze, pozwoli nam skupić się nad nami i wyciągnąć wnioski podobne do tych, które otrzymuje się po kilku sesjach psychoanalitycznych.